księga go¶ci

 

dodaj
ogl±daj

 

archiwum:
2010
sierpień
2009
listopad
maj
kwiecień
marzec
2008
listopad
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
2006
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2005
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec

 

linki:
K.K.Baczyński
Wtedy dłoń twą wziąłem w dłonie moje, w oczach naszych wieczny blask zaświecił
i przez świat obłąkany od wojen szliśmy razem jak dwoje dzieci

 

www.blog.pl

Jak myślisz?
Jak myślisz będzie cos z tego...
a może nie...
a może tal...
niby proste
a jednak trudne
dwoje ludzi, jeden wzrok
ale czy napewno?
jak myślisz?
pozory-zycia 2010-08-17 23:21:42
skomentuj (0)


DUŻO
Już dziś wiem, że to nie jest uzależnienie...

potrzeba czasu dużo czasu....
pozory-zycia 2009-11-26 22:47:58
skomentuj (0)
3 tygodnie
TAK!!!
wlasnie tyle mineło 3 tyg. od czasu kiedy "mnie zostwil" bo od tamtej chwili tzn. środy wszystyko sie zmienilo diametralnie o 180 stopni,  moje zycze leglo w gruzach o ile mozna to tak nazwac, nie spie za duzo nie jestm za duzo ciagle placze wszystko mi sie z nim kojarzy ale kontakt mamy jako tako... tzn staramy sie rozmwiac o tym jak to bedzie tzn nas juz nie bedzie bynajmnij dla niego ja bardzo bym chaila wtocic do niego ale On nie chce... narazie jest mi strasznie trudno staram sie przyzwyczaic do tego ze kiedys spotykalismy sie codziennie oprocz jego wyjzdow czasmi na wekeend ale tego nie licze bo bylismy w stalym kontakcie zreszta jak w piatek wyjezdzal to sie jeszcze widzielismy i w niedziele wracal to tez sie widzialismy a teraz 9 dni sie juz z im nie widzialm odkad wrocilismy z majowki...no cuz majowke tez musislismy spoedzic razem choc straszie sie na niej czulalm i chiclam jak  najszybciej wrocic do domu dobrze ze byli nasi znajomi...bo inaczej bym zwariowala...
a teraz jest mi coraz ciezej wlasnie przeniolalam sie na mobilny internet... stwierdzilam ze tylko to mi pozostalo i tylko tu moge napisac co tak naprawde czuje... nie mam nikogo komu mglabym sie tak naprawde zwierzyc... to przykre jest trudno ale zyje dalej nie mozna sie poddawac...
czekam bo umowilam sie z nim... tak przyznaje zadzwonilam no ale przeciez przyjaźnimy sie jak on to nazwal... spytam o u niego? a on powiedzial ze jeszcze raz w pracy ale juz wraca i pyta a co? a ja ze moze sie spotkamy? a on no mozna by bylo no to sie umowilismy nie wiem co z tego bedzie ale bardzo bym chcia by bylo jak dawniej albo i jeszcze lepiej...
ja naprawde bylam gotowa na poswiecenie niektorych spraw... nie wiem moze ja poporostu jestm za bardzo ugodowa...
boje sie
jest mi zle
chce by to wszystko bylo nierawda


ps. "oczy mnie bolą... "
pozory-zycia 2009-05-13 17:57:58
skomentuj (1)
co dalej?
..co z ta przyjażnią?
z nim przyjde do setna sprawy to popostu chce napisac ze nie daje sobie rady! wstaje rano = placze, sprzatam = placze, siedze na wykladach = placze, jade tramwajem = placze caly czas cos mi sie przypomina kojarzy z nim, z nami co robilismy gdzie bylismy chcialabym cofna tamten czas, on sni mi sni jak mnie caluje jak przytula!! gdy sie budze mam nadzieje ze zarazprzyjdzie i pocaluje mnie... minely ponad  2 tygodnie i jest strasznie obrot o 180 stponi ponad 2 tyg temu calowalismy sie przytulalismy rozmawialismy normalnie bo teraz to nawet nie gadamy jakos naormalnie ja sie chyba zdystansowalam bardzo...poprostu nie potrafie bo zaraz chcialabym byc bardzo otwarta taka radosna zeby mu cos powiedze jak zawsze ale nagle zdaje sobie prawe ze nie ejst jak dawnej jest inaczej i musze sie [pilnowac zeby mi sie nie wymcknelo "kohchanie" albo "skarbie"... chcialabym zapytac co robil gdzie byl a nie wiem czy moge... jego sloa brzmialy kiedy zapytaalam sie jak to teraz bedzie z nami..... on powiedzial no popostu zmienia sie nasze relacje ze teraz poo przyjacielsku bedziemy sie spotac i bez zadnego kochania i pocalunkow....i ze wszystko tak samo! gowno prawda! nie jest taak samo juz nigdy nie bedzie modle sie zeby tamte dni wrocily ale juz tak nie bedzie nigdy... on to bardzo dobrze wie i nie daje nam szany on mnie nigdy nie kochal i nigdy nie chcial ze mna byc ale dalczego zdecydowal sie powiedziec to teraz po 1,5 roku byc razem kuźźźwa nie mogl powiedzic tego rok temu moze by tak nie bolalo...
ja Bożę baorawde nyslam ze znalam tego jedynego!!! tego na "cale zeycie" mozeto brzmi idealistycznie ale tak myslam byl jak przyslowowy ideal bynajmnij dla mnie...i co czas prysl bo on zaczol sobie wszytsko w glowie ukladac i przyemyslacmi doklebnie szukac siebie...
popostu czasmi nie wierze ze to co sie dzieje to naprawde!!! ;(((((((((((((
Stwórco Świata zmien to wszystko co sie stalo cofni czas albo daj szane na lepsze jutro
z Bogiem


ps. gdy napisalam mu ze zostawiles mnie! on mi napisl nie zostawilam Cie tylko zmielusmy relacje no kurcze tylko facet moze takie kiedy wciskac kobiecie....nie spodziewalam sie tergo po nim...
pozory-zycia 2009-05-10 01:29:17
skomentuj (0)
co dalej

pozory-zycia 2009-05-10 01:18:21
skomentuj (0)
22.04.2009

poprostu powiedzial ze juz nie chce tworzyc ze mna zwiazku i chce przejsc na porzyjaźń... czyki wszystkie moje najgorsze obawy spelnily sie... Panie Boże zrób cos by to wszystko sie zmienilo... i bylo jak dawniej...
...dlaczego jestem taka naiwna teraz nie moge sie opanowac i caly czas rycze, jutro na uczelni zaliczenie nic nie umiem...


pozory-zycia 2009-04-23 00:31:32
skomentuj (0)
Psalm 23
...a czy ktoś mnie kiedy kolwiek zapytał czy jestes szczesliwa? nie bo po co? i znow mi sie wszystko kojarzy z Toba, znow mi plyna lzy!!! kazda rzecz palicho z tymi rzeczami, wkoncu jak to sie mowi rzecz nabyta to przeminie zniszczy sie wyrzuce i zapomne ale slowa tak tkwia we mie Twoje slowa kazde z nich wszystko oc zym mysle co robie sprowadza sie do Ciebie do Twoich rad przemysle do naszych rad i przeslen
2 dni temu prosto w oczy powiedziales mi ze NIC DO MNIE NIE CZUJESZ a ja czuje sie oszukana... nie powiedzialm ze Cie kocham nigdy bo sama nie wiem!!! ale napewno cos czuje do Ciebie tyle Ci powiedzilam a TY powiedziales ze nic mozenie wprost ale to co chciales przekazac przekazales!!! nic juz nie wiem
a ja idiotka myslam ze znalalam mezczyzne swojego zycia mezczyzne... moze to za duzo powiedziane ale naprawde tak myslalm ale dla Ciebie przeszkoda jest roznica wieku i co z tego!
NIC WIELKIE NIC

PS. teraz pozostala mi modlitwa i wiara w to ze Jezus zmartwychstaly zadziala w Nas, w Tobie we mnie i cos sie zmieni
moze da nam drógą szanse tak jak dal nam pierwsza... bo dlaczego postawil mi Ciebie na mojej drodze !!!??? nich mi to kots wytumaczy.....
pozory-zycia 2009-04-13 00:58:58
skomentuj (0)

 

 

design by Nesca

for s z a b l o n y - n e s c a